Dieta sportowca a zdrowie jamy ustnej


IMG_4105Oprócz bezpośrednich zagrożeń dla zębów związanych z urazami, sportowcy narażeni są na problemy stomatologiczne wynikające ze specyfiki ich diety.

Dieta sportowca powinna być bogata w węglowodany złożone o niskim indeksie glikemicznym, stopniowo rozkładające się do węglowodanów prostych, a wiec nie powodujących dużych wahań poziomu cukru we krwi. Takie węglowodany zawarte są w pełnoziarnistych makaronach gotowanych al dente i nisko przetworzonych produktach zbożowych np. płatkach owsianych. Takie produkty są bezpieczne dla zębów w przeciwieństwie do żeli energetycznych, które stanowią koło ratunkowe przy spadku energii w trakcie wysiłku.

W skład żeli wchodzą szybko przyswajalne cukry proste (maltoza, glukoza), niektóre cukry złożone (skrobia) oraz w niewielkich ilościach fruktoza, której zbyt duża podaż może spowodować zaburzenia żołądkowo- jelitowe. Taki zestaw węglowodanów jest szybko przetwarzany na energię. Dodatkowo w żelach dla sportowców możemy znaleźć pobudzającą kofeinę oraz taurynę, która przeciwdziała zmęczeniu, aminokwasy (glicynę) i elektrolity (sód, potas ). Wydawać by się mogło, że taki skład jest odpowiednio zbilansowany i bezpieczny nie tylko dla zębów ale i dla całego organizmu. Nic bardziej mylnego. Słodki i lepki żel oblepia zęby, powoduje gwałtowny spadek pH w jamie ustnej, tworząc idealne środowisko dla rozwoju próchnicy. Ponadto zawarte w żelach kwasy rozpuszczają szkliwo powodując nadwrażliwość zębiny. Nie bez znaczenia są też dodatkowe składniki takie jak konserwanty, sztuczne barwniki i środki żelujące-niby dozwolone ale kto chciałby jeść gumę ksantynową?

Jak więc wybrać dobry żel energetyczny, który pomoże zamiast zaszkodzić. Czytajmy listę składników im krótsza tym lepiej i  patrzmy na cenę- dobry żel nie może być zbyt tani.

Żele energetyczne są preparatami dla zaawansowanych sportowców. Jeśli nie planujemy startu w maratonie warto zjeść zdrowy, zbilansowany posiłek w domu, a jeśli żel okaże się niezbędny po jego spożyciu przepłukujmy usta wodą mineralną niegazowaną. Ryzykowne jest także łączenia żeli z napojami izotonicznym gdyż może to doprowadzić do obciążenia organizmu i zaburzeń żołądkowo-jelitowych.

Alternatywą dla żeli są batony. Ich wady są podobne do wad żeli energetycznych, ale mają też jedną dużą zaletę – tanio i smacznie można przygotować je w domu. Poniżej podaję przepis na baton energetyczny wypróbowany na moim domowym kolarzuJ

Składniki :

200g masła orzechowego bez soli i cukru (ja używam masła Primavika )

200g płatków owsianych górskich

25g miodu ( ja używam miodu gryczanego-zawiera rutynę uszczelniającą naczynia krwionośne i wspomagającą gojenie, magnez oraz żelazo ) lub syropu klonowego

50g suszonych moreli (są bogatym źródłem wapnia)

25g suszonej żurawiny (wspomaga oczyszczanie dróg moczowych z bakterii )

garść siemienia lnianego (źródło kwasów omega 3)

100ml mleka (krowiego lub roślinnego)

Cynamon

 

Przygotowanie:

Miód mieszamy z masłem orzechowym, dodajemy suche składniki ponownie mieszając.

Na koniec wlewamy mleko. Uzyskana masę przekładamy do keksówki wyłożonej papierem do pieczenia i mocno ugniatamy. Wkładamy do lodówki co najmniej na 3-4 godziny a najlepiej na noc.

Po wyjęciu całość kroimy na batoniki i przechowujemy w lodówce.

Smacznego!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *